Nowe farby, czyli jeszcze większa energia do działania!

Stało się! Po długich dniach oczekiwania (dla mnie wlekły się przez nieskończoność) dotarły do mnie nowiuteńkie materiały 🙂 Wypada teraz przedstawić Wam z czym będę miała do czynienia w najbliższym czasie.

Galeria Gosi Kluczyńskiej - farby, pisak do ubrań, do powierzchni śliskich

Pisałam już wcześniej o farbach Fevicryl, między innymi w poprzednim poście o nieszczęsnej, poplamionej sukience. Są to farbki do ubrań i tylko uzupełniłam paletę o cztery podstawowe kolory. Jednak dla eksperymentu postanowiłam dobrać czerwony pisak do tkanin firmy Marabu. Mam nadzieję, że okaże się równie niezawodny!

Drugi nabytek to farbki do porcelany. Firma, znowu Marabu, już wcześniej zdobyła moje zaufanie. Używałam jej w malowaniu słoiczków po jogurcie (opis znajdziecie tutaj). Co prawda miałam wtedy inny rodzaj, dekorujące (Decorlack),a teraz w ofercie odkryłam Porcelain. Według opisu również można nakładać je na śliskie powierzchnie: szklane, porcelanowe, akrylowe itp. Oprócz podstawowych kolorów zamówiłam brokatową czerwień, srebro oraz biel. Obym zakochała się w nich tak samo jak w poprzednich!

Na koniec zupełna nowość: biała farba Renesansu, z serii Chalky Colors. Pierwszy raz mam ją w domu, a służy ona do malowania bardzo trudnych powierzchni – jak na przykład lakierowanego drewna. Jej fenomen (przynajmniej w opisie) to brak konieczności ścierania poprzednich powłok malarskich. Można zatem odświeżyć co nieco ze starych rupieci. Więcej nie zdradzę, niedługo będziecie mogli zapoznać się ze szczegółami na blogu 😉 Na pewno pochwalę się efektem końcowym i dokładniej przybliżę jakość farby oraz technikę jej użycia. Dla utrwalenia dokupiłam do niej wosk tego samego producenta.

Kiedy patrzę choćby na jeden nowy kolor nie mogę powstrzymać uśmiechu na twarzy! Szykuje się jesień pełna nowych pomysłów i inspiracji! Wszystkie produkty przetestuję i mam nadzieję, że zarażę Was ochotą do tworzenia. Znacznie łatwiej jest sięgnąć po określone materiały, gdy zostały już sprawdzone przez kogoś innego.

Życzę Wam motywacji do działania, a tymczasem ja uciekam i chwytam za pędzel 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *