Malowanie bombek, czyli porządna dostawa energii!

Ręcznie malowana świąteczna bombka

Oto kolejna gotowa bombka bożonarodzeniowa. Kocham je malować i wierzę, że to dopiero początek ogromnej fali tegorocznych ozdób!
Bombka ma średnicę 8 cm, przynajmniej tak podawał mi producent ;). W rzeczywistości zawsze wymiary różnią się o centymetr lub kilka milimetrów. Pierwotnie kolor to matowy krem. Farbki niezmienne akrylowe, firmy Marabu (te do porcelany ;).Świąteczna bombka

Spodziewam się, że część gości bloga nie będzie zachwycona pokazywaniem bombek świątecznych tak wcześnie. Sama zawsze krzywiłam się na widok bożonarodzeniowych ozdób, na przykład w witrynach sklepowych czy reklamach w telewizji. Trudno się dziwić. Chciałam jednak potraktować ten dział mojej twórczości bardzo poważnie. Stąd tak wczesne początki. Pisałam w poprzednim poście, że praca nad pojedynczą bombką trwa wiele godzin. Każda jest unikalna, wyjątkowa i dopieszczona ze wszystkich stron. Gdybym zaczęła malować je w grudniu zwyczajnie bym nie zdążyła. Powstałyby może dwie lub trzy. W tym roku mam większą ambicję :).

Ruszam zatem pełną parą!

Ręcznie malowana bombka na choinkę

Mam nadzieję, że odbierzecie te przedwczesne posty pozytywnie, bardziej jako sztukę i motywację do samodzielnego malowania niż sztuczne wprowadzanie się w atmosferę Świąt Bożego Narodzenia. Ja natomiast z radością podzielę się postępami, techniką i doświadczeniami podczas „bombkowych robót” ;).

Bombka pomalowana farbami akrylowymi
Póki co, mogę śmiało napisać, że dawno nie cieszyłam się tak bardzo i malowanie bombek działa na mnie niczym energy drink!
Obserwujcie bloga, niedługo pojawią się kolejne posty o podobnej tematyce ;).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *