Pastelowa lawina wspomnień

Dzisiaj, na koniec tego świątecznego weekendu, przedstawię Wam kolejny portret konia.

Portret nieduży, zbliżony do formatu A4. Wykonałam go przy użyciu suchych pasteli (czyli coś co bardzo lubię). Natomiast papier, wybrałam firmy Fabriano, ze specjalną teksturą do tego typu technik.

Galeria Gosi Kluczyńskiej - portret konia, sucha pastela

Inspiracją była dla mnie tradycyjnie uzdolniona pani fotograf – Katarzyna Okrzesik-Mikołajek, a dokładniej jedno z jej zbioru zdjęć.

Takiego samego konika, trochę później, namalowałam farbami olejnymi na blejtramie. Format był podobny. Na pewno wstawię go tutaj na bloga, żebyście mogli porównać która technika jest bardziej efektywna 🙂 Sama jestem ciekawa ;).

Przy oglądaniu każdego mojego obrazu przedstawiającego motyw koński natychmiast wracają do mnie wspomnienia. Cudownie byłoby wrócić do czasów, gdy na okrągło jeździłam do stajni. Wtedy świat wydawał się bardziej beztroski i potrafiłam spędzać całe dnie w towarzystwie zwierzaków. Teraz najwyraźniej dopadła mnie codzienność. Muszę jednak szukać pozytywnych aspektów dorosłości i zapewne nauczyć się lepiej gospodarować czasem.

To taka krótka refleksja na koniec. Czasem miło jest powspominać ;). Miłego wieczoru!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *